Stacja ładowania samochodu elektrycznego w domu? Sam wallbox to dopiero połowa rozwiązania

Stacja ładowania samochodu elektrycznego w domu? Sam wallbox to dopiero połowa rozwiązania

Fotowoltaika, pompa ciepła, płyta indukcyjna, klimatyzacja, magazyn energii, a teraz jeszcze samochód elektryczny. Nowoczesny dom jednorodzinny coraz częściej przestaje być zwykłym odbiorcą energii i zaczyna przypominać mały system energetyczny. Problem pojawia się wtedy, gdy wszystkie te urządzenia chcą korzystać z prądu jednocześnie.

Właśnie dlatego przy montażu stacji ładowania samochodu elektrycznego w domu coraz ważniejsza staje się nie tylko moc wallboxa, ale sposób zarządzania dostępną energią.

Bo zamontowanie wallboxa 11 czy 22 kW jest stosunkowo proste. Znacznie ważniejsze pytanie brzmi: czy instalacja elektryczna domu ma skąd wziąć tę moc w momencie, kiedy samochód zacznie się ładować?

Rozwiązaniem jest inteligentny system zarządzania energią, który na bieżąco kontroluje obciążenie budynku i dostosowuje moc ładowania samochodu do aktualnych możliwości instalacji. Takie kompleksowe rozwiązanie do domów jednorodzinnych oferuje Greenkick, realizując jego montaż na terenie całej Polski.

Wallbox 11 lub 22 kW nie oznacza, że dom zawsze może oddać taką moc

Jednym z najczęstszych błędów podczas wyboru domowej stacji ładowania jest patrzenie wyłącznie na jej maksymalną moc.

Samochód może obsługiwać ładowanie AC z mocą 11 kW. Wallbox również może mieć 11 kW. Teoretycznie wszystko się zgadza.

Tyle że pomiędzy siecią elektroenergetyczną a samochodem znajduje się jeszcze cały dom.

W tym samym czasie może pracować pompa ciepła, piekarnik, płyta indukcyjna, bojler elektryczny, pralka, suszarka czy klimatyzacja. Każde z tych urządzeń korzysta z tej samej dostępnej mocy.

Jeżeli wallbox zacznie dodatkowo pobierać kilka lub kilkanaście kilowatów, może dojść do przekroczenia możliwości przyłącza lub zabezpieczenia głównego.

I wtedy zamiast wygodnego ładowania mamy ciemny dom i wycieczkę do rozdzielnicy. Niezbyt inteligentny finał inwestycji w inteligentny samochód.

Dlatego dobór stacji ładowania do domu powinien zaczynać się od analizy instalacji i sposobu wykorzystania energii, a nie od wyboru urządzenia z najwyższą liczbą kilowatów na obudowie.

Czym jest dynamiczne zarządzanie mocą stacji ładowania?

Dynamiczne zarządzanie mocą, często określane jako DLM – Dynamic Load Management, pozwala automatycznie dopasowywać moc ładowania samochodu do aktualnego obciążenia instalacji.

System monitoruje ilość energii pobieranej przez budynek i wie, jaka część dostępnej mocy pozostaje jeszcze do wykorzystania. Na tej podstawie może zwiększać lub ograniczać moc przekazywaną do samochodu.

Mechanizm jest prosty.

Jeżeli dom w danej chwili pobiera niewiele energii, samochód może ładować się z większą mocą. Gdy wieczorem uruchomiona zostanie płyta indukcyjna, piekarnik i pompa ciepła, system ograniczy ładowanie samochodu. Kiedy zapotrzebowanie budynku ponownie spadnie, moc wallboxa automatycznie wzrośnie.

Użytkownik nie musi niczego ręcznie przełączać.

Systemy stosowane przez Greenkick mogą monitorować pobór energii i dynamicznie wykorzystywać dostępną rezerwę mocy, dzięki czemu w wielu przypadkach można uniknąć niepotrzebnej rozbudowy przyłącza.

Domowa stacja ładowania powinna współpracować z domem, a nie z nim konkurować

To szczególnie istotne w nowych domach jednorodzinnych.

Jeszcze kilkanaście lat temu największym odbiornikiem energii w domu był często piekarnik albo czajnik. Dzisiaj lista urządzeń wygląda zupełnie inaczej.

Typowy nowoczesny budynek może posiadać:

  • pompę ciepła i elektryczną grzałkę wspomagającą,
  • instalację fotowoltaiczną,
  • magazyn energii,
  • klimatyzację,
  • płytę indukcyjną,
  • wentylację mechaniczną,
  • domową stację ładowania samochodu elektrycznego.

Każde z tych urządzeń ma inny profil pracy. Problemem nie musi więc być roczne zużycie energii, lecz chwilowe zapotrzebowanie na moc.

Wallbox jest pod tym względem szczególnym odbiornikiem. Samochód może przez kilka godzin pobierać stosunkowo wysoką moc praktycznie bez przerwy.

Dlatego odpowiednio skonfigurowany system zarządzania energią nie jest gadżetem. W wielu domach staje się jednym z najważniejszych elementów całej instalacji ładowania.

Czy trzeba zwiększać moc przyłączeniową przed montażem wallboxa?

Nie zawsze.

Oczywiście są sytuacje, w których zwiększenie mocy przyłączeniowej będzie uzasadnione albo wręcz konieczne. Nie powinno być jednak pierwszą reakcją na pomysł montażu stacji ładowania.

Najpierw warto sprawdzić rzeczywisty profil obciążenia budynku.

Moc przyłączeniowa określa możliwości instalacji, ale nie oznacza, że cały dom przez całą dobę wykorzystuje ją w 100%. Wręcz przeciwnie – zużycie energii mocno zmienia się w zależności od pory dnia oraz pracujących urządzeń.

I właśnie tę niewykorzystaną w danym momencie rezerwę może zagospodarować inteligentna stacja ładowania.

Przykładowo w nocy, kiedy nie działa piekarnik, płyta indukcyjna czy większość urządzeń domowych, znaczna część dostępnej mocy może zostać przekazana do samochodu. Gdy obciążenie domu wzrośnie, ładowarka automatycznie zwolni.

To znacznie bardziej racjonalne niż projektowanie instalacji według założenia, że wszystkie urządzenia będą pracowały jednocześnie z maksymalną mocą.

Fotowoltaika i samochód elektryczny – warto myśleć o jednym systemie energetycznym

Dla czytelników zainteresowanych fotowoltaiką temat robi się jeszcze ciekawszy.

Samochód elektryczny jest jednym z największych odbiorników energii, jakie możemy mieć w domu. Jednocześnie jego ładowanie stosunkowo łatwo przesuwać w czasie.

Nie zawsze potrzebujemy przecież pełnego akumulatora dokładnie pięć minut po podłączeniu przewodu.

To sprawia, że samochód może stać się naturalnym elementem zarządzania domową energią.

Jeżeli instalacja PV produkuje energię w ciągu dnia, odpowiednie sterowanie ładowaniem może pomóc zwiększyć wykorzystanie energii na miejscu. W bardziej rozbudowanych instalacjach do układu dochodzą również magazyn energii, pompa ciepła i pozostałe odbiorniki.

W takim domu pytanie nie powinno więc brzmieć:

„jaką ładowarkę kupić?”

Znacznie lepsze pytanie to:

„jak sprawić, żeby samochód, fotowoltaika i pozostałe urządzenia korzystały z energii w najbardziej racjonalny sposób?”

I właśnie tutaj zaczyna się prawdziwe zarządzanie energią.

Jak wygląda inteligentny system ładowania samochodu w domu?

Podstawą systemu jest pomiar aktualnego obciążenia instalacji.

W zależności od zastosowanego rozwiązania mogą odpowiadać za niego odpowiednie mierniki lub przekładniki prądowe. Dane trafiają następnie do systemu sterowania stacją ładowania.

Na ich podstawie wallbox wie, ile mocy może w danej chwili bezpiecznie wykorzystać.

Greenkick wykorzystuje m.in. rozwiązania, w których przekładniki CT mierzą pobór energii na przyłączu, a stacja automatycznie zwiększa lub zmniejsza moc ładowania zależnie od aktualnej rezerwy. Dostępne są również systemy pozwalające monitorować zużycie energii w czasie rzeczywistym.

Efekt jest bardzo praktyczny: instalacja elektryczna domu ma pierwszeństwo, a samochód wykorzystuje tyle energii, ile rzeczywiście można mu w danej chwili bezpiecznie przekazać.

Najpierw instalacja, później wallbox

Profesjonalny montaż stacji ładowania w domu jednorodzinnym nie powinien polegać na przykręceniu urządzenia do ściany i podłączeniu kilku przewodów.

Przed montażem trzeba zweryfikować między innymi dostępne zasilanie, zabezpieczenia, układ instalacji, planowaną trasę przewodu, miejsce montażu urządzenia oraz przewidywane obciążenie budynku.

Dopiero wtedy można odpowiedzialnie dobrać moc i sposób sterowania wallboxem.

Sama instalacja stacji również wymaga odpowiednich zabezpieczeń elektrycznych. Rozporządzenie dotyczące wymagań technicznych dla stacji i punktów ładowania wskazuje m.in. na ochronę różnicowoprądową oraz nadmiarowoprądową, a także zasadę selektywności zabezpieczeń.

To ważne, ponieważ wallbox nie jest zwykłym urządzeniem AGD. Przez wiele godzin może pracować pod znacznym obciążeniem, dlatego jakość instalacji i prawidłowy dobór zabezpieczeń mają bezpośrednie znaczenie dla bezpieczeństwa użytkownika oraz budynku.

Dedykowane rozwiązanie Greenkick do domów jednorodzinnych

Właśnie z myślą o takich realizacjach Greenkick oferuje dedykowane rozwiązanie łączące domową stację ładowania z systemem zarządzania energią.

System nie jest traktowany jako przypadkowy zestaw urządzeń kupowanych osobno. Konfiguracja dobierana jest do konkretnego domu, instalacji elektrycznej, samochodu oraz sposobu korzystania z energii.

Więcej informacji o rozwiązaniu można znaleźć tutaj: system zarządzania energią od Greenkick.

Co istotne, dedykowane rozwiązanie jest dostępne wyłącznie w Greenkick, a firma zajmuje się całym procesem – od doboru urządzeń i weryfikacji warunków technicznych, przez wykonanie instalacji i zabezpieczeń, aż po konfigurację oraz uruchomienie systemu.

Montaże realizowane są w całej Polsce, więc rozwiązanie nie jest ograniczone do wybranych miast czy regionów.

To istotna różnica względem zakupu samego wallboxa przez internet. W tym przypadku klient otrzymuje gotowy system energetyczny dopasowany do swojego domu, zamiast pudełka z urządzeniem i pytania: „co dalej?”.

Dla kogo system zarządzania mocą ma największy sens?

Warto rozważyć go praktycznie przy każdym nowym montażu stacji ładowania, ale szczególnie dobrze sprawdzi się w domach, w których występuje kilka większych odbiorników energii.

Będzie to więc dobre rozwiązanie dla właścicieli budynków wyposażonych w pompę ciepła, ogrzewanie elektryczne, klimatyzację czy instalację fotowoltaiczną, a także tam, gdzie dostępna moc przyłączeniowa jest ograniczona.

System ma również sens z perspektywy przyszłości.

Dziś w domu może być jeden samochód elektryczny. Za kilka lat mogą być dwa. Może pojawić się magazyn energii, większa instalacja PV albo kolejne urządzenia elektryczne.

Dlatego dobrze zaprojektowana infrastruktura powinna odpowiadać nie tylko na aktualne potrzeby, ale również pozostawiać możliwość dalszej rozbudowy.

Stacja ładowania w domu powinna być częścią instalacji energetycznej

Samochody elektryczne zmieniają sposób, w jaki patrzymy na zużycie energii w domu.

Nie chodzi już wyłącznie o to, ile kilowatogodzin budynek zużyje w ciągu roku. Coraz ważniejsze staje się to, kiedy energia jest pobierana, jaka moc jest wtedy potrzebna i które urządzenie powinno otrzymać ją w pierwszej kolejności.

Dlatego dobrze zaprojektowana domowa stacja ładowania nie powinna działać w oderwaniu od reszty instalacji.

Wallbox, dynamiczne zarządzanie mocą, fotowoltaika, pompa ciepła czy magazyn energii mogą tworzyć jeden logiczny system.

I właśnie w tym kierunku rozwija się domowa energetyka: zamiast zwiększać moc wszystkiego „na zapas”, można coraz inteligentniej wykorzystywać tę energię, którą już mamy do dyspozycji.

Greenkick specjalizuje się w projektowaniu i montażu infrastruktury ładowania EV i realizuje takie instalacje na terenie całej Polski. W przypadku domów jednorodzinnych firma może dobrać zarówno odpowiednią stację, jak i dedykowany system zarządzania energią, skonfigurować całość oraz uruchomić gotowe rozwiązanie.

Bo przy domowym ładowaniu samochodu najważniejsza nie jest największa liczba kilowatów na specyfikacji urządzenia.

Najważniejsze jest to, żeby cały system działał razem.

Artykuł sponsorowany