Rosnące ceny energii elektrycznej oraz coraz większa zmienność rynku sprawiają, że wielu właścicieli domów i firm zaczyna interesować się taryfami dynamicznymi. W teorii pozwalają one kupować prąd wtedy, gdy jest najtańszy, a unikać poboru energii w godzinach najwyższych cen. Pojawia się jednak pytanie, które coraz częściej zadają inwestorzy: czy połączenie taryfy dynamicznej z magazynem energii faktycznie ma sens ekonomiczny, czy jest jedynie marketingową obietnicą?
W artykule analizujemy, jak działa ten model, jakie są jego realne korzyści oraz kiedy inwestycja w magazyn energii współpracujący z taryfą dynamiczną rzeczywiście się opłaca.
Czym jest taryfa dynamiczna
Taryfa dynamiczna to model rozliczeń, w którym cena energii elektrycznej zmienia się w zależności od sytuacji na rynku hurtowym. W praktyce oznacza to, że cena energii może być inna w każdej godzinie dnia.
W przeciwieństwie do tradycyjnych taryf, takich jak G11 czy G12, gdzie ceny są z góry określone i zmieniają się bardzo rzadko, taryfa dynamiczna odzwierciedla bieżące notowania energii na rynku.
W Polsce ceny godzinowe są powiązane przede wszystkim z notowaniami na rynku dnia następnego prowadzonym przez Towarową Giełdę Energii. W godzinach dużej produkcji energii z odnawialnych źródeł ceny mogą być bardzo niskie, a w skrajnych przypadkach nawet ujemne. Z kolei w godzinach szczytowego zapotrzebowania cena energii potrafi być wielokrotnie wyższa.
Z raportów Polskich Sieci Elektroenergetycznych wynika, że różnice pomiędzy najtańszą a najdroższą godziną w ciągu dnia mogą przekraczać nawet kilkaset procent. Otwiera to nowe możliwości optymalizacji kosztów energii.
Dlaczego magazyn energii zmienia zasady gry
Sama taryfa dynamiczna daje możliwość reagowania na ceny energii, ale w praktyce przeciętny użytkownik ma ograniczone możliwości dostosowania zużycia energii do zmiennych stawek.
Magazyn energii wprowadza zupełnie nową logikę zarządzania energią. Umożliwia kupowanie energii w godzinach najniższych cen i wykorzystywanie jej później, gdy prąd jest droższy.
Przykładowy scenariusz wygląda następująco. W nocy energia kosztuje 30 groszy za kilowatogodzinę, a wieczorem 1,20 zł. System automatycznie ładuje magazyn w nocy i wykorzystuje zgromadzoną energię w godzinach najwyższych cen.
W takim modelu magazyn energii działa podobnie do akumulatora finansowego. Pozwala gromadzić tanią energię i unikać zakupu drogiej.
Dane z rynku pokazują rosnący potencjał
Zmiany na rynku energii w Europie powodują, że zmienność cen będzie prawdopodobnie rosła. Wynika to z rosnącego udziału odnawialnych źródeł energii w systemie.
Według danych Międzynarodowej Agencji Energetycznej energia słoneczna i wiatrowa odpowiadają już za ponad 30 procent produkcji energii w wielu krajach europejskich. Jednocześnie ich produkcja jest zmienna i zależna od warunków pogodowych.
To powoduje, że w systemie energetycznym pojawiają się okresy nadpodaży energii oraz okresy niedoboru. W pierwszym przypadku ceny energii spadają, w drugim rosną.
Z punktu widzenia użytkownika posiadającego magazyn energii oznacza to większe możliwości arbitrażu energetycznego.
Czy magazyn energii z taryfą dynamiczną się opłaca
Odpowiedź na to pytanie zależy od kilku czynników. Najważniejsze z nich to wielkość magazynu energii, profil zużycia energii w budynku oraz różnice cen energii w poszczególnych godzinach.
W praktyce największe korzyści osiągają użytkownicy, którzy mają możliwość ładowania magazynu w godzinach najniższych cen i wykorzystania energii w godzinach szczytu.
Analizy prowadzone przez instytuty energetyczne w Niemczech pokazują, że przy dużej zmienności cen energii system magazynowania energii może obniżyć koszt energii nawet o kilkadziesiąt procent w skali roku.
Jednocześnie należy pamiętać, że opłacalność zależy od skali inwestycji oraz sposobu zarządzania systemem.
Automatyka i inteligentne zarządzanie energią
Największy potencjał magazynów energii w taryfach dynamicznych ujawnia się dopiero wtedy, gdy system jest zintegrowany z inteligentnym zarządzaniem energią.
Nowoczesne systemy zarządzania energią analizują prognozy cen energii, prognozy produkcji z fotowoltaiki oraz zużycie energii w budynku. Na tej podstawie decydują, kiedy magazyn powinien się ładować, a kiedy oddawać energię.
Takie rozwiązania zaczynają przypominać algorytmy stosowane na rynkach finansowych. System podejmuje decyzje w oparciu o dane i prognozy.
Dzięki temu użytkownik nie musi ręcznie analizować cen energii. Cały proces jest automatyczny.
Wnioski z praktyki rynkowej
Z perspektywy firm instalacyjnych widać wyraźnie, że zainteresowanie magazynami energii rośnie bardzo szybko. Coraz więcej inwestorów nie traktuje magazynu wyłącznie jako zabezpieczenia na wypadek przerwy w dostawie prądu, ale jako element aktywnego zarządzania energią.
Firmy działające w branży OZE coraz częściej projektują instalacje energetyczne w sposób kompleksowy. Fotowoltaika, magazyn energii oraz inteligentne zarządzanie energią stają się jednym systemem.
Przykładem takiego podejścia są rozwiązania oferowane przez firmę Passive Instal z Częstochowy, która specjalizuje się w instalacjach OZE oraz systemach magazynowania energii. Firma wdraża rozwiązania umożliwiające wykorzystanie taryf dynamicznych w połączeniu z magazynami energii oraz współpracuje z wiodącymi producentami technologii w tym obszarze takimi jak Pstryk, Sigenergy czy Gaia.
W praktyce oznacza to projektowanie instalacji w taki sposób, aby system mógł reagować na zmiany cen energii i maksymalizować korzyści finansowe użytkownika.
Najczęstsze błędy przy ocenie opłacalności
Jednym z najczęstszych błędów jest analizowanie magazynu energii wyłącznie w kontekście jednego elementu systemu energetycznego.
Magazyn energii zaczyna być naprawdę opłacalny dopiero wtedy, gdy współpracuje z innymi elementami systemu. Fotowoltaika, taryfa dynamiczna oraz inteligentne sterowanie tworzą razem zupełnie nowy model zarządzania energią.
Drugim błędem jest patrzenie wyłącznie na obecne ceny energii. Transformacja energetyczna powoduje, że zmienność cen energii prawdopodobnie będzie rosła. Oznacza to, że możliwości optymalizacji kosztów energii w przyszłości mogą być jeszcze większe.
Czy to przyszłość energetyki domowej
Wiele wskazuje na to, że systemy zarządzania energią w budynkach będą w najbliższych latach coraz bardziej przypominać miniaturowe elektrownie.
Domy wyposażone w fotowoltaikę, magazyn energii i inteligentny system zarządzania energią będą mogły reagować na sytuację na rynku energii niemal w czasie rzeczywistym.
Z perspektywy całego systemu energetycznego takie rozwiązania mogą zwiększać stabilność sieci oraz ograniczać potrzebę budowy nowych elektrowni szczytowych.
Podsumowanie
Magazyn energii połączony z taryfą dynamiczną nie jest marketingowym hasłem, ale realnym narzędziem optymalizacji kosztów energii. Warunkiem jest jednak odpowiednie zaprojektowanie całego systemu oraz wykorzystanie inteligentnego zarządzania energią.
Największe korzyści pojawiają się wtedy, gdy magazyn energii współpracuje z instalacją fotowoltaiczną i automatycznie reaguje na zmiany cen energii na rynku.
W takim modelu magazyn energii przestaje być jedynie urządzeniem technicznym. Staje się elementem aktywnego zarządzania energią i kosztami energii w gospodarstwie domowym lub przedsiębiorstwie.
Wraz z rosnącym udziałem odnawialnych źródeł energii w systemie energetycznym znaczenie takich rozwiązań będzie prawdopodobnie rosło. Wiele wskazuje na to, że w najbliższych latach magazyny energii staną się jednym z kluczowych elementów nowoczesnej infrastruktury energetycznej.



